Nasze koty

Harizma Merloni

ur. 10.09.2011, black tabby & white bicolor - SPH n 21 03, kotka

Przybyła do nas z Rosji, z wiodącej hodowli, w której mieszają się tylko najlepsze geny. Typowa przedstawicielka kosmity. Tak jak wielkie są Jej uszy,  tak ogromne jest serce. Bardzo grzeczna, wszędobylska, przeurocza diabliczka. Hari jest nie tylko ''małą złodziejką'' moich i Zuzi frotek do włosów, ale przede wszystkim ''złodziejem'' mej duszy.

Haritka jest naszym małym okruszkiem o ciele bardziej delikatnym niż aksamit. Co noc śpi na moim brzuchu, degradując inne koty. Nie robi tego złośliwie. Ona zwyczajnie jest stworzona do kochania i podgryzania jaśniutkiego brzucholka. Nienawidzi kocyka w swojej budce, w której i tak ostatnio nie przebywa. Jednak kontrolnie zawsze tam looknie, jeżeli włożyłam nowy kocyk, wciśnie go w ząbki za róg i wywlecze przez cały pokój, byle daleko wyrzucić. Kiedy na lotnisku w Warszawie czekaliśmy na Nią, miałam obawy, jak to będzie tak naprawdę mieć sphynxa. W momencie Jej przekazania przez kuriera, wiedziałam, że odkryłam swoje ogromne pokłady miłości do nowej rasy. Hari była aniołem z ogromnymi uszolami zamiast skrzydeł. Wtedy również zorientowałam się, iż to nie jest ostatni sphynx w naszym domu.

Haritek jest piękną sphynxiczką po doskonałych przodkach,importowanych z Kanady, USA i innych. Charakterem zniewala każdego naszego gościa, nawet tego sceptycznie nastawionego do tej rasy. Jeden z naszych znajomych anonsując swoją wizytę prosił, żebym tylko nie kazała Jemu dotykać sphynxa.
Po kilku minutach został kupiony przez naszą łysolkę.

Hari jest nałogową sprzątaczką kuwet, potrafi w nocy wyrzucić łapkami nawet kilogram żwirku.Uwielbia opalać się na parapecie całymi dniami,dlatego w naszym domu mamy podwójne rolety. Promienie słoneczne działają na Nią tak, że wygląda w efekcie jak grilowany kurczak. Panthenolu używamy wtedy ogromne ilości.

Uwielbia ''grać'' na pianinie Zuzi, zawsze brzękolą razem.Głowa wtedy puchnie :-) Jednak Zuzia zakłada słuchawki, dla Hari jeszcze nie wyprodukowano.
To nie kot, to ufolud-dziecko, które trzeba kąpać, balsamować, ubierać w chłodne dni i po prostu kochać.Ot cała Mycha.

Podczas swojej pierwszej sędziowskiej oceny, która miała miejsce w Żilinie (Słowacja) sędzia napisał:''absolutely beautiful sphynx, fantastic!''

Dla mnie jest faaaaaaaaantastyczna jako kot, dziecko,grzejnik i jest absolutnie moim sercem, absolutnie.

Irino-wiesz, co o Niej sądzę, widziałaś tajne zdjęcia :-) Jest nieziemska, jak Jej wygląd. Dziękuję ogromnie. Miała pozostać u Ciebie, martwiłaś się, że oddajesz Ją już prawie dorosłą. Jednak Hari miała być moja, takie było Jej przeznaczenie. Wiesz,kim jest dla mnie. Dziękuję, to mało powiedziane !!!!!!!!!!!!
Bardzo dziękuję.

 

OSIĄGNIĘCIA

ŻILINA - 08.09.2012 - EX 1, CAC
ŻILINA - 09.08.2012 - EX 1, CAC, NOM BIS

BINDLACH - 15.09.2012 - EX 1, CAC, NOM BIS - CHAMPION
BINDLACH - 16.09.2012 - EX 1, CACIB

BYDGOSZCZ - 22.09.2012 - EX 1, CACIB, NOM BIS
BYDGOSZCZ - 23.09.2012 - EX 1, CACIB - INTERNATIONAL CHAMPION